Z naszej bajki

niedziela, 25 maja 2014

No i zaczęło się ...
Młotki, szpachle, kielnie poszły w ruch !
Trochę to potrwa, jednak założenie jest takie, żeby wrzesień  przywitać w nowym wnętrzu, z nową energią itp.
Tak bardzo mi, NAM tego brakowało...
Teraz z niecierpliwością oczekuję już tych konkretnych prac, czyli zmiany koloru, renowacji mebli, wyszukiwania dodatków, no i EFEKTU.
 Pracujemy w pocie czoła, pleców i zresztą całego ciała, bo temperatura na zewnątrz i wewnątrz sami wiecie jaka...
Poniżej taka mała namiastka, zapowiedź metamorfozy mojego domu.
Aaaa... Postaram się też, oprócz fotorelacji  przedstawić  koszty związane z remontem. 
Chciałabym tym udowodnić, że nie trzeba wydawać majątku, żeby w miarę małym kosztem poczuć się jak w nowym domu.
Z upalnym już  pozdrowieniem
 Olenia

                                                        

                                                       Nasza melodia na dzisiaj:)

1 komentarz:

  1. Oluś ! Pięknie , pięknie , pięknie
    Moje klimaty, dodam że białe Ektorpy też mam , i taki pomocnik kuchenny też :)
    i w zamyśle takie same białe cegiełki kafelki, więc nie tylko "tamto" nas łączy a "to" też . I od dłuższego czasu myślę nad swoim blogiem i nawet dziś porobiłam zdjęcia przed rewolucją tarasową , która dziś ruszyła , tylko odwagi mi jakoś brak
    całuje i czekam na więcej
    Magda ze Wspólnej

    OdpowiedzUsuń

Zapachniało życiem , bo tyle się dzieje... Zapachniało wiosną, choć za oknem w nocy na minusie... Zapachniało czereśnią, choć dopiero ...